Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thriller. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2018

[Recenzja książki] Marta Matyszczak - "Tajemnicza śmierć Marianny Biel"

Autor: Marta Matyszczak
Tytuł: Tajemnicza śmierć Marianny Biel
Seria: Kryminał pod psem
Tom: 1
Gatunek: Kryminał, thriller, sensacja
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera: 14 czerwca 2017 r.
Ilość stron: 304


Opis: Co może zrobić zwolniony z pracy policjant? Może - jak Szymon Solański - przeprowadzić się do chorzowskiego familoka, przygarnąć ze schroniska psa, otworzyć agencję detektywistyczną i liczyć, że trafią mu się zlecenia ciekawsze niż śledzenie niewiernych małżonków.

     Zrządzeniem losu w piwnicy nowego lokum Solańskiego zostają znalezione zwłoki Marianny Biel, niegdysiejszej gwiazdy miejscowego teatru. Policja przyjmuje, że był to nieszczęśliwy wypadek. Solańki jest innego zdania. Postanawia pokazać dawnemu pracodawcy, że nie stracił policyjnego nosa. Z kundelkiem Guciem u boku rusza na poszukiwanie mordercy...


     Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, gdzie wydarzy się zbrodnia. Jak dowodzi wiele powieści kryminalnych, mogą się one dziać tuż pod naszym nosem, a my tego nie dostrzeżemy lub też będziemy udawać - mniej lub bardziej - że tego nie widzimy. A tu zjawi się ktoś, kto będzie chciał poznać prawdę i nie ustanie w swoich działaniach, dopóki tego nie zrobi, choć może się przy tym wpakować w poważne kłopoty. Właśnie taką osobą dla mnie jest Szymon Solański, główny ludzki bohater serii powieści Marty Matyszczak, który to po wydaleniu z policji nadal chce pokazywać, że łapanie morderców to jego powołanie. Mając przy sobie Gucia, trzynożnego przyjaciela ze świetnym nosem, powinno udać mu się tę teorię potwierdzić.

wtorek, 28 sierpnia 2018

[PRZEDPREMIEROWO] Vera Buck - "Runa"


Autor: Vera Buck
Tłumacz: Emilia Skowrońska
Tytuł: Runa
Tytuł oryg.: Runa
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 3 września 2018
Ilość stron: 608

Opis: Paryż, rok 1884.
Doktor Charcot na oddziale neurologicznym kliniki Salpêtrière przeprowadza eksperymenty na histeryczkach.
Jego pokazy hipnozy ściągają widzów z całej Europy; znany neurolog niczym magik sprawia, że pacjentki tańczą przed zgromadzoną publicznością. Któregoś dnia na oddział trafia Runa, mała dziewczynka, która opiera się wszelkim metodom terapeutycznym. Jori Hell, szwajcarski student medycyny, widzi w tym szansę na zdobycie upragnionego tytułu doktora i wysuwa śmiałą propozycję zabiegu, który do tej pory wydawał się nie do pomyślenia. Chce jako pierwszy lekarz w historii medycyny operacyjnie usunąć obłęd z mózgu pacjentki.
Nie wie jednak, że Runa zostawiła wmieście tajemnicze wiadomości, ściągając na siebie uwagę innych osób. Zna też najmroczniejszą tajemnicę Joriego…

Ludzki umysł od zawsze był nieco tajemniczy i fascynujący dla ludzi wiążących się z medycyną. Każda anomalia przecież musi mieć jakąś przyczynę. Nim udało się rozpoznać i nazwać kolejne choroby umysłu, chorych brano za opętanych przez demony bądź diabła i ich los kończył się tragicznie. Jednak z biegiem czasu i rozwojem medycyny coraz więcej schorzeń leczono, z większym bądź mniejszym skutkiem.
Salpêtrière było jednym z miejsc, na owe czasy bardzo znanym, gdzie gromadzono chore na umyśle kobiety, choć przyznam się szczerze, że chyba szybka śmierć zadana przez najbliższych, którzy nie rozumieli ich choroby, byłaby lepsza niż pobyt w klinice, gdzie robiły za obiekty doświadczalne i zwierzątka w cyrku doktora Charcota. I kto wie, za co jeszcze. Na samą myśl mam ciarki na plecach i cieszę się, że nie żyję w tamtych czasach. Bardzo mi się nie podobały te całe pokazy czy same metody „leczenia”, bo zdaje się, że lekarze z kliniki nie znali stwierdzenia „dobro pacjenta”.

środa, 22 sierpnia 2018

[Recenzja książki] Camilla Lackberg - "Kaznodzieja"

Autor: Camilla Lackberg
Tłumacz: Inga Sawicka 
Tytuł: Kaznodzieja 
Tytuł oryg.: Predikanten
Cykl: Saga o Fjällbace 
Tom: 2
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Czarna owca 
Ilość stron: 440

Opis: Akcja Kaznodziei, drugiej powieści bestsellerowego cyklu Camilli Läckberg, również rozgrywa się we Fjällbace, niewielkiej, malowniczo położonej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede stają przed skomplikowaną zagadką. Próbują odkryć, jaki związek może mieć morderstwo młodej kobiety, której zwłoki odnaleziono w Wąwozie Królewskim, ze sprawą zaginięcia dwóch dziewczyn przed dwudziestu pięciu laty. Prawda okazuje się okrutniejsza, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. 

Mówi się, że zbyt często rozpamiętujemy przeszłość, grzebiemy w niej. A co jeśli, ona sama odkrywa karty, przypominając o sobie? Życie pokazuje, że nic nie dzieje się przypadkiem. Niedokończone sprawy, niezłapani przestępcy, niespokojne rodziny. Z tym i wieloma innymi rzeczami przyszło mierzyć się głównemu bohaterowi Patricowi. 

niedziela, 19 sierpnia 2018

[Recenzja książki] Bożena Gałczyńska-Szurek - "Kręta droga do nieba"

Autor: Bożena Gałczyńska-Szurek
Tytuł: Kręta droga do nieba
Wydawnictwo: Szara Godzina
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Premiera: 24 maja 2017 r. (wyd. II popr.)
Ilość stron: 400

Opis: Czy upadek obrazu Madonny podczas świątecznej procesji jest zwiastunem nieszczęśliwych wydarzeń, które nawiedziła sielską grecką wyspę? Ikona Matki Boskiej Płaczącej w Toros stała się świadkiem wielu zbrodni. Jaką tajemnicę skrywa cerkiew wzniesiona na skalnym urwisku? Czy Klara - policyjny psycholog - pomoże rozwikłać sekrety wyspiarzy?

     Nikt z nas nie spodziewa się, że kiedykolwiek będzie świadkiem jakieś zbrodni. Chyba że zdecyduje się  na zawód, gdzie spotykanie zbrodni jest codziennością. Jednak zbrodnie zbrodniom nierówne, mogą uderzyć w nas mniej lub bardziej. Jednak wiadomo, że w małej społeczności przestępstwa nie będą czymś, co da się  łatwo zamieść pod dywan. A jeśli dzieją się w małej społeczności na małej wyspie, gdzie kontakt z resztą kraju ma swoje utrudnienia, przestępstwa trzeba traktować  jako sprawę wszystkich mieszkańców. I to wśród nich będzie się szukało sprawy.

piątek, 10 sierpnia 2018

[Recenzja książki] Harlan Coben - "W domu"

Autor: Harlan Coben
Tłumacz: Jan Kraśko
Tytuł: W domu 
Tytuł oryg.: Home
Cykl: Myron Bolitar
Tom: 11
Gatunek: Thriller
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 416

Opis: Dziesięć lat temu nieznani sprawcy porwali dwóch chłopców z zamożnych rodzin. Nie odnaleziono żadnego śladu po porwanych, przez całą dekadę ich rodziny pozostawały w bolesnej niewiedzy aż do dnia, kiedy jeden z nich niespodziewanie się odnalazł. Myron Bolitar i jego przyjaciel Win wierzą, że udało się im zlokalizować chłopaka, teraz już nastolatka. Gdzie był przez minione dziesięć lat i co wie o dniu, kiedy został porwany? I najważniejsze: co może powiedzieć Myronowi i Winowi o losie swego zaginionego przyjaciela? 

[lubimycztac.pl]

Dom "pierwszym miejscem" ? Chyba nie zawsze. Żadne życie nie usłane jest różami. Dlatego wciąż do czegoś dążymy, czasem coś tracimy. Uczą nas aby być przygotowanym w razie katastrofy, wypadku, ale nikt nie mówi jak sobie radzić z utratą dziecka. I to nie bez powodu. Nie ma większego bólu niż pozbawienie rodzica swojej pociechy. Dręczeni pytaniami Dlaczego to właśnie ja, dlaczego moje dziecko?... Starają radzić sobie w tych ciężkich chwilach.  Kiedy wszystko zawodzi, kiedy nadzieja odchodzi najsilniejsi odpadają. W tych chwilach najważniejsza jest rodzina, wsparcie. Patrick i Rhyn zaginęli, ich rodziny łączą swoje siły  i działają na własną rękę. 

środa, 27 czerwca 2018

[Recenzja książki] Erik Axl Sund - "Obłęd"

Autor: Erik Axl Sund 
Tłumacz: Wojciech Łygaś
Tytuł: Obłęd
Tyt. org.: Kråkflickan
Tom: 1
Cykl:  Oblicza Victorii Bergman
Gatunek: kryminał, thriller
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 15 stycznia 2014 r. 
Ilość stron: 388

Opis: Policja znajduje w Sztokholmie zwłoki kilku chłopców. Noszą one ślady ciężkiego pobicia, są na nich dziwne znaki, jakby nakłuwano je igłami, a we krwi ofiar odkryto obecność środków odurzających. Do tego dwóm chłopcom sprawca obciął przed śmiercią genitalia, jednemu wydłubał oczy, obciął wargi i nos, a także powyrywał włosy z głowy.
[lubimyczytac.pl]


Poznawanie historii Victorii Bergman zaczęłam od środka. I to dosłownie. W moje ręce wpadła najpierw książka Trauma, czyli tom 2. Bardzo mi się spodobała. Postanowiłam, że zacznę od początku i wzięłam się za czytanie Obłędu (tom 1). Również i tym razem się nie zawiodłam. 
          Nie podobało mi  się, że fabuła jest płytka, szła opornie. Na dodatek,  nie działo się nic wielkiego. Z czasem nabrała ona jednak rozpędu i od razu czytało się przyjemniej. 
       Książka przedstawia historię kilku osób. Każdy z bohaterów wykonuje inną pracę, posiada odmienny status społeczny, a jednak coś ich łączy, a mianowicie: zabójstwa. Powieść obejmuje wiele wątków (miłość, rodzina, praca, śmierć, choroba), które są ze sobą spójne i tworzą bardzo ciekawą całość. 
       Jeanette Kihlberg jest jedną z głównych postaci. Pracuje jako komisarz i właśnie dostała awans. Ambicja nie pozwala jej zwalniać. Stara się pokazać, że na niego zasługuje. Bierze udział w śledztwie dotyczących śmierci dziecka. Na jaw wychodzą przykre okoliczności w jakich ono zginęło. W międzyczasie dochodzi do kolejnych zabójstw młodych ludzi. Szukanie poszlak i przesłuchiwanie świadków spędza bohaterce sen z powiek. Wciąż jest tyle niewiadomych. Kobieta nie poddaje się,  za wszelką cenę chce rozwiązać sprawy śmierci chłopców. 
           Poszlaki prowadzą do pani psycholog oraz jej pacjentki, Victorii. W  tym momencie akcja zwalnia. Więcej uwagi poświecono właśnie tym kobietom. Ta część szczególnie przypadła mi do gustu. Przedstawiona historia pomogła mi bardziej wczuć się w klimat powieści. Dodatkowo była ona przepełniona smutkiem, ukazywała mroczną przeszłość, dzięki czemu nieraz miałam dreszcze. Dla podtrzymania specyficznego nastroju kryminału, autorzy nie szczędzili opisów dramatycznych, czasem wręcz obrzydliwych. Czytając je, doznałam szoku. Nie spodziewałam się tak mocnych słów. 
        Jak wcześniej wspomniałam, konstrukcja powieści przypadła mi do gustu. Książka nie jest tylko i wyłącznie przykładem dobrego kryminału. Występuje tutaj duża liczba bohaterów połączonych jednym zdarzeniem, co przykuło moją uwagę. Autorzy nie poruszają się po utartych ścieżkach kryminału. Dodają coś od siebie, swój artyzm przelewają na papier. Bardzo mi się podoba, że w powieści nie ma nic przypadkowego. Postacie, zdarzenia, miejsca, to wszytko jest ze sobą spójne. 
        Okładka jest równie mroczna, co sama fabuła. Przykuwa  uwagę czytelnika. Rozdziały są krótkie, co ułatwiało odbiór lektury. Zakończenie dość zaskakujące, może dlatego, że go... nie ma. Książka urywa się w pewnym niewyjaśnionym momencie. Czytelnikowi nie pozostaje nic innego, jak tylko przeczytać dalszą część historii. 
     Podsumowując. Zaczytacie się w tej książce. Mówię prawdę. Oszalejecie na jej punkcie, jednym słowem jest OBŁĘDna. :) 

Ocena: 8/10




wtorek, 19 czerwca 2018

[Recenzja książki] Sarah Lotz - "Troje"

Autor: Sarah Lotz
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Tytuł: Troje
Tytuł oryg.: The Three
Cykl: Troje
Tom: 1
Wydawnictwo: Akurat
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Premiera: 22 maja 2014
Ilość stron: 480

Opis: Czarny Czwartek. Dzień, którego nie sposób zapomnieć. Dzień, w którym niemal równocześnie w czterech miejscach na świecie dochodzi do katastrof wielkich samolotów pasażerskich. Giną setki ludzi, przeżywa tylko czworo. Jedną z nich jest Pamela May Donald. Leżąc w pogorzelisku, wśród poskręcanych fragmentów kadłuba i zmasakrowanych szczątków współpasażerów, nagrywa na komórkę wiadomość, która wstrząśnie światem.
     Zostaje ich tylko TROJE.
     To dzieci jakimś cudem prawie niedraśnięte, co nie znaczy, że niezmienione. Wokół nich i z nimi zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie uchodzi to uwagi religijnych fanatyków na całym świecie. Pojawiają się domysły, podejrzenia i teorie. Niektóre intrygujące, inne fantastyczne, jeszcze inne groźne. Wreszcie komuś przychodzi do głowy myśl, że musi być jeszcze jeden ocalony. Jeszcze jedno cudowne dziecko.         
     Rozpoczynają się poszukiwania, a raczej polowanie.
     I wtedy świat zmienia się do końca.

     Samolot. Najbezpieczniejszy środek transportu, jego awarie i wypadki zdarzają się najrzadziej. Ale niosą ze sobą wiele setek ofiar. Co jakiś czas słyszymy, że jakiś samolot rozbił się w powietrzu czy spadła do wody, dowiadujemy się, ile osób zginęło w tej katastrofie, i współczujemy ich rodzinom. Nie są to zbyt częste informacje, ale kiedy się pojawiają, obijają się echem po całym globie. Co by było, gdyby w jednej chwili świat obiegła informacja o czterech katastrofach, które wydarzyły się prawie jednocześnie? Pewnie zapanowałby chaos. Jak ta tragedia wpłynęłaby na życie rodzin ofiar i całe społeczeństwa? Na to pytanie stara się opowiedzieć Sarah Lotz, ukazując w swojej powieści reakcje i uczucia, które bynajmniej nie należą do całkowicie normalnych.

wtorek, 12 czerwca 2018

[Recenzja filmu] Most szpiegów

Tytuł: Most szpiegów
Tyt.org: Bridge of spies 
Reżyseria: Steven Spielberg
Gatunek: Dramat, Thriller 
Premiera: 27 listopada 2015 (Polska); 4 października 2015 (świat)
Czas trwania: 135 min.

Opis: Amerykański prawnik, broniąc w sądzie sowieckiego szpiega, ratuje go przed karą śmierci. Wkrótce pojawia się możliwość wymiany więźnia na pilota USA zestrzelonego nad terytorium ZSRR. 
[filmweb.pl]

Czcić bohaterów można na wiele sposobów. Opowiedzenie historii za pomocą filmu jest ciekawym rozwiązaniem. Przyswajana wiedza jest przystępniejsze dzięki użyciu obrazu. Most szpiegów jest na to dowodem. 

sobota, 26 maja 2018

[Recenzja filmu] Amores perros

Tytuł: Amores perros
Reżyseria: Alejandro G. Iñárritu
Scenariusz: Guillermo Arriaga
Obsada: Gail García Bernal, Emilio Echevarría i inni
Gatunek: Dramat, thriller
Premiera: 14 maja 2000 r.

Opis: Przejmująca wielowątkowa opowieść o mieszkańcach Mexico City, którzy próbują zmienić swoje życie. 
(filmweb.pl)


    By obejrzeć film, najczęściej potrzebuję zachęty. Czy to zwiastun, czy to czyjeś polecenie jakiejś produkcji, a może informacja o tym, że jedną z ról zagra ulubiony aktor - rzadko sięgam po film, bo spodobał mi się sam jego tytuł. Z Amores perros też było po poleceniu, ale innym - sięgnęłam po tę produkcję po wzmiance o trylogii śmierci Alejandra Gonzáleza Iñárritu w reportażu Pejzaż bez kolców Sylwii Mróz. Czy żałuję, że pozwoliłam książce zdecydować o tym, co obejrzę? Nie. Bo Meksyk ze swoją mroczniejszą i biedniejszą stroną mi się spodobał.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

[Recenzja książki] Alek Rogoziński - "Kto zabił Kopciuszka?"

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Kto zabił Kopciuszka?
Cykl: Róża Krull na tropie
Tom: 3
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 14 marca 2018 r.
Ilość stron: 328

Opis: Autorka powieści kryminalnych Róża Krull otrzymuje zaproszenie na wielki bal charytatywny, gdzie spotyka kilka postaci znanych z pierwszych stron gazet. Kiedy w czasie imprezy dochodzi do morderstwa, okazuje się, że każdy z gości miał powód, aby go dokonać. W tym i znany bloger Mario, przyjaciel Róży, która, aby oczyścić go z podejrzeń, zaczyna własne śledztwo...

     Czasami człowiek jest w stanie wyczuć, że ponownie będzie brał udział w pewnych wydarzeniach. Tymi może być na przykład kolejny ślub, gdzie będzie się świadkiem młodej pary. Albo świadkiem kolejnego morderstwa. Nowa ofiara, inne okoliczności, ale w tym wszystkim znowu tkwi Róża Krull. Czy trzecie spotkanie z tą pisarką przypadło mi do gustu? I to jeszcze jak!

piątek, 6 kwietnia 2018

[Recenzja książki] E. Lockhart - "Kłamczucha"

Autor: E. Lockhart
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Gatunek: literatura młodzieżowa, thriller
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 31.01.2017
Ilość stron: 320

Opis: Wierzyła, że im więcej wypocisz na treningu, tym mniej wycierpisz w walce.
Wierzyła, że najlepszym sposobem, by uniknąć złamanego serca, jest udawać, że się go nie ma.
Wierzyła, że to, jak mówisz, jest często ważniejsze niż to, co masz do powiedzenia.
Wierzyła też w filmy akcji, trening siłowy, potęgę makijażu, ćwiczenie pamięci, równe prawa oraz to, że z filmików na YouTube można się nauczyć miliona rzeczy, których na próżno szukać w college’u.
Jule West Williams to wojowniczka, dziewczyna kameleon, zawsze gotowa do ataku.
Imogen Sokoloff to dziedziczka fortuny i zagubiona w życiu sierota. Co przyniesie przyjaźń tych dwóch tak różnych dziewczyn?

Rodzice od dziecka powtarzali nam „kłamstwo ma krótkie nogi”, z czego płynął złoty, choć prosty przekaz, że nie należy kłamać, bo prędzej czy później prawda i tak wyjdzie na jaw. Wobec tej przestrogi baliśmy się, że nasze małe kłamstewka ujrzą światło dzienne i zostaniemy ukarani. Czy bohaterka powieści „Kłamczucha” miała takie same obawy? Z przykrością muszę przyznać, że nie. Korzystając ze wstępu ostrzegę was, że w recenzji może pojawić się kilka spoilerów, więc jeżeli nie chcecie zdradzać sobie niektórych wątków fabuły, po prostu jej nie czytajcie.

niedziela, 11 lutego 2018

[Recenzja książki] Ramiro Pinilla - "Jeszcze tylko jeden nieboszczyk"

Autor: Ramiro Pinilla
Tłumaczenie: Aleksandra Wiktorowska
Tytuł: Jeszcze tylko jeden nieboszczyk
Tytuł oryg.: Sólo un muerto más
Seria: Samuel Esparta
Cykl: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Premiera: 18 kwietnia 2014 r.
Ilość stron: 264

Opis: Księgarz, którego pasją są kryminały, nie potrafi przebić się na rynku ze swoim dziełami. Gdy kolejny maszynopis wraca odrzucony przez wydawców, postanawia on wcielić się w postać prywatnego detektywa Samuela Espartę i przeprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa, które wydarzyło się w miasteczku przed 10 laty, kiedy to jeden z mieszkańców małej rybackiej miejscowości spod Bilbao przykuł do skały bliźniaków, rzezimieszków i szubrawców, zakałę miasteczka, licząc na to, że przypływ pozbawi ich życia. Tymczasem jednemu z bliźniaków udało się przeżyć. Historia ta ma stanowić kanwę jego nowej powieści. Sprawnie i oryginalnie nakreślona intryga.
     Jeszcze jeden nieboszczyk to doskonała proza postmodernistyczna. Autor prowadzi z czytelnikiem fascynującą grę na wielu poziomach, odwołując się do dzieł innych autorów powieści kryminalnych (Hammeta, Christie, Chandlera) oraz stworzonych przez nich detektywów. Powstaje ciekawy łańcuch zależności: czytelnik staje się pisarzem, który staje się bohaterem swojej powieści.
(źródło opisu: http://mediarodzina.pl/)

     Zapewne większość z nas słyszała lub czytała o jakieś zbrodni, która wydarzyła się gdzieś w pobliżu. Mam nadzieję, że nikt z Was żadnej na własne oczy nie widział, a całość zna tylko z przekazu. Kiedy dociera do nas informacja o najgorszym przestępstwie, jakim jest morderstwo, zastanawiamy się, co kierowało zabójcą i jak on w ogóle mógł tak postąpić. Morderstwa dokonywane są codziennie we wszystkich zakątkach świata, część z nich pozostaje bez najważniejszej odpowiedzi: kto zabił? I właśnie ta pozostawiona zagadka może kusić do tego, by na swoje barki wziąć odpowiedzialność za poznanie prawdy, choć nie koniecznie ma się do tego predyspozycje. Rozwiązanie tej zagadki może dać satysfakcję, ale też być dobrym punktem wyjścia dla napisania powieści, która stanie się w zamyśle bestsellerem. W takich okolicznościach poznajemy Sancho Bordaberriego, głównego bohatera omawianej lektury.

piątek, 26 stycznia 2018

[Recenzja książki] Stephenie Meyer - "Chemik"

Autor: Stephenie Meyer
Tłumaczenie: Anna Klingofer-Szostakowska
Tytuł: Chemik
Tytuł oryg.: The Chemist
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo:  Edipresse Polska S.A.
Premiera: 11 kwietnia 2017
Ilość stron: 568

Opis: Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.
Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?
Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?

        Każdy z nas ma wokół siebie wielu ludzi, czy mu się to podoba, czy też nie. Żyjemy w stało, gdybyśmy wśród tych ludzi mieli kogoś, kto - choć wydaje się przyjacielem i dobrym duchem - chciał nas wykorzystać i zniszczyć? Pewnie czulibyśmy się z tym okropnie. Jeszcze gorzej czulibyśmy się, wiedząc, że zostaliśmy uznani za zagrożenie przez byłego pracodawcę. Jest to do wyobrażenia, ale czy dalibyśmy sobie radę, będąc w takiej sytuacji? Osobiście nie wiem, jak bym się zachowała. Z pewnością chciałabym przeżyć. Ale przeżycie to nie wszystko, co pokazuje Alex w najnowszej powieści Stephenie Meyer.

środa, 6 grudnia 2017

[Recenzja książki] Matthew Pearl - "Złodzieje książek"

Autor: Matthew Pearl
Tłumacz: Zbigniew Kościuk
Tytuł: Złodzieje książek
Tytuł org.: The Last Bookaneer
Gatunek:thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Sonia Draga
Premiera: 2017 r.
Ilość stron: 384

Opis: Londyn, 1890 rok. Pen Davenport cieszy się sławą najbardziej bezwzględnego pirata książek w Europie. Pisarze – choćby Charles Dickens, Mark Twain i Robert Louis Stevenson – zdobywali sławę, ale ponosili straty finansowe, wydawcy natomiast osiągali wielkie zyski, a czytelnicy mogli tanio nabywać książki. Jednak złoty wiek działalności wydawniczej dobiega końca. U progu XX wieku postanowiono bowiem podpisać umowę międzynarodową, by zlikwidować czarny rynek. Bukinierzy, złodzieje książek, stają się gatunkiem na wymarciu...

[lubimyczytac.pl]

Piractwo jest w obecnych czasach tematem będącym na topie. Ściągając jakieś utwory oraz inne materiały z internetu, nie bierzemy pod uwagę czyjego są autorstwa. Nie pamiętamy o prawach, jakie przysługują właścicielom tych dokumentów. Dlatego nie od dziś zmagamy się z problemem przywłaszczania czyjegoś mienia. Temat piractwa poruszył w swojej powieści, Matther Pearl „Złodzieje książek”.

czwartek, 9 listopada 2017

[Recenzja książek] Alek Rogoziński - "Do trzech razy śmierć" + "Lustereczko, powiedz przecie"

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Do trzech razy śmierć
Cykl: Róża Krull na tropie
Tom: 1
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Filia
Premiera: ~luty 2017 r.
Ilość stron: 328

Opis: Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... 
     Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

      Jak pewnie zdołaliście zauważyć, lubię kryminały. Lubię, kiedy główną osią fabuły jest prowadzone śledztwo bądź dochodzenie, kiedy są zwłoki, a nie ma sprawcy. Lubię ten czas poszukiwań i rozwiązywanie zagadki. A jeśli autorem jest polski pisarz, to tym bardziej jestem ciekawa, jak opisał cały ten proces od odnalezienia ciała do wsadzenia winnego za kratki. Do tej pory książę komedii kryminalnej, Alek Rogoziński, mnie nie zawiódł. A jak jest z jego najnowszym cyklem? Czy wciąż go uwielbiam? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

sobota, 7 października 2017

[Recenzja książki] Alek Rogoziński - "Jak cię zabić, kochanie?"


Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Jak cię zabić, kochanie?
Seria: Mroczna strona
Gatunek: 
thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 2 czerwca 2016 r.
Ilość stron: 336

Opis: Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekielnie trudne zadanie, to i ona sama szybko zamieni się z myśliwego w ściganą zwierzynę. Rozpoczyna się komedia omyłek, w której każdy może przez przypadek stać się i ofiarą, i mordercą...

    Przez lata nie byłam wielbicielką polskiej literatury, do czego po części przyczynił się wybór szkolnych lektur. W zeszłym roku nastąpił jednak przełom i dałam szansę rodzimym autorom. Jednym z nich jest Alek Rogoziński, polski Książę Komedii Kryminalnej. Do tej pory byłam pod wrażeniem jego stylu, dawkowania humoru (często i czarnego) i kreacji bohaterów. Czy Jak cię zabić, kochanie?, moje trzecie spotkanie z jego prozą, było równie interesujące, co poprzednie? Było, choć nie takie samo, jak wcześniej.

piątek, 8 września 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Gin Phillips - "Dzikie królestwo"

Autor: Gin Phillips
Tłumacz: Zbigniew A. Królicki
Tytuł: Dzikie królestwo
Tytuł oryg.: Fierce Kingdom
Gatunek: sensacja/thriller/kryminał
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 25 września 2017 r.
Ilość stron: 306

Opis: Ogród zoologiczny jest prawie pusty, gdy Joan i jej czteroletni syn cieszą się ostatnimi chwilami zabawy. Są szczęśliwi, bo był to niemal doskonały dzień. Jednak to, co Joan zauważa, spiesząc z synem do wyjścia na kilka minut przed zamknięciem, sprawia, że pędem wraca w głąb ogrodu, niosąc dziecko na rękach. Nagle matka i syn zostają uwięzieni w zoo jak zwierzęta.

To miał być zwyczajny dzień. Joan spędzała go ze swoim synkiem Lincolnem w zoo, bawiąc się figurkami superbohaterów i wysłuchując jego dziecięcych fantazji. Kiedy mieli już wracać, niespodziewanie rozległy się strzały, wtedy nie było już czasu na rozmyślania… Zaczęła się walka o przetrwanie w dzikiej krainie zamieszkującej przez zniewolone zwierzęta.
Przyznam się szczerze, że nigdy nie czytałam thrillerów. Może jeden czy dwa razy miałam w rękach książkę z tego gatunku, ale nie były to bynajmniej przygody godne zapamiętania. Postanowiłam dać szansę Dzikiemu Królestwu. Chciałam przekonać się do tejże kategorii literackiej z pomocą nowego, materialnego doświadczenia. Jak myślicie, Gin Phillips trafiła w moje serce? 

sobota, 8 lipca 2017

[Recenzja książki] Lisa Gardner - "Dom dla lalek"

Autor: Lisa Gardner
Tłumacz: Daria Kuczyńska-Szymala
Tytuł: Dom dla lalek
Tytuł oryg.: Crash and Burn
Tom: 3
Cykl:  Tessa Leoni
Gatunek: Thriller, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 14 czerwca 2017
Ilość stron: 368 stron

Opis: „Nazywam się Nicky Frank. Choć… raczej się tak nie nazywam”.
Nicole Frank nie powinna była przeżyć wypadku samochodowego, a co dopiero wspiąć się nocą ranna na stromy, błotnisty jar. Nie w ciemnościach, nie w deszczu, nie z odniesionymi obrażeniami. Ale jedna myśl pozwala jej zwalczyć wszelkie przeciwności i znaleźć pomoc: Vero.
„Szukam małej dziewczynki. Muszę ją uratować. Tylko że… ona raczej nie istnieje”.
Sierżant Wyatt Foster jest sfrustrowany, gdy nawet policyjny pies tropiący nie jest w stanie znaleźć śladów tajemniczego zaginionego dziecka – dopóki nie pojawia się ze swoimi szokującymi rewelacjami mąż Nicky, Thomas. Nicole Frank doznała kilku urazów mózgu, więc policjanci nie powinni ufać jej słowom.

„Dom dla lalek” jest następną książką Lisy Gardner, którą przeczytałam.  Po raz kolejny się nie zawiodłam. Autorka dobrze wie, jak zamieszać. Wprowadza sporo wątków rodzinnych, kryminalnych, takich, które dotyczą przeszłości, sprawia, że nic już nie jest pewne. Tak jest i tym razem. Masz uknutą teorię i trach! Nowe zdarzenie, które wszystko zmienia.

wtorek, 13 czerwca 2017

[Recenzja książki] - "Za zamkniętymi drzwiami"


Autorka: B.A. Paris
Tłumacz: Janusz Ochab
Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami 
Tytuł oryg.: Behind closed door
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 15 lutego 2017 
Ilość stron: 304

Opis:Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole...
[lubimyczytac.pl]

Niektórzy z nas mają dwa oblicza. Zachowanie takich osób jest zależne od sytuacji, w której się znajdują. Będą gotowi kłamać na swój temat, tylko po to, aby się komuś przypodobać, bądź osiągnąć wyznaczony cel. Swoje prawdziwe oblicze próbuje ukryć również bohater „Za zamkniętymi drzwiami” – Jack.