Tytuł: Strach stary i nowy
Autor: Thomas Arnold
Cykl: Legendy Archeonu
Tom: I
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza Vectra
Premiera: 30 listopada 2018 r.
Ilość stron: 722
Opis: Po ucieczce pierwszych ludzi z Terenów Centralnych i opanowaniu tych ziem przez olbrzymów, gigantów i niszczycieli, Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców. Ku swej uciesze sprowadzili oni na świat kolejne monstra pustoszące lądy i oceany, a ich jedynym celem była chęć niszczenia tego, co już istniało. Pożoga i zagłada trwały setki lat, ale również i ta era, jak każda, miała swój początek oraz koniec, zapisując się w legendach. Krew wsiąkła głęboko w ziemię, która na powrót przyjęła brunatną barwę, a rozkładające się ciała dały początek nowemu życiu. Strach uleciał i rozproszył się w powietrzu niczym dym z przygaszonej pochodni. W tym wszystkim jedynie Śmierć pozostała niezmienna. Cierpliwie czekała na odważnych, którzy postanowili wrócić i ponownie określić się mianem Archeonów – pierwotnej nacji zamieszkującej niegdyś Tereny Centralne.
Wielu autorów któregoś dnia postanawia zmienić gatunek, w którym tworzy, i spróbować sił w czymś innym. Niektórym wychodzi to lepiej, innym gorzej, ale jestem zdania, że warto przyglądać się debiutom w innym gatunku, zwłaszcza kiedy ktoś próbuje swoich sił w klimacie, gdzie już powstały legendy popkultury, jak Tolkien na przykład. Thomas Arnold, polski autor dobrze przyjętych thrillerów, wziął na swój warsztat fantastykę i stworzył nowy świat, gdzie dobro właściwie nie istnieje, a wszystkich rządzą śmierć, zło i zniszczenie. Czy ta próba się powiodła moim skromnym zdaniem? Czytajcie dalej.

