wtorek, 13 czerwca 2017

[Recenzja książki] - "Za zamkniętymi drzwiami"


Autorka: B.A. Paris
TłumaczJanusz Ochab
Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami 
Tytuł oryg.: Behind closed door
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 15 lutego 2017 
Ilość stron: 304

Opis:Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole...
[lubimyczytac.pl]

Niektórzy z nas mają dwa oblicza. Zachowanie takich osób jest zależne od sytuacji, w której się znajdują. Będą gotowi kłamać na swój temat, tylko po to, aby się komuś przypodobać, bądź osiągnąć wyznaczony cel. Swoje prawdziwe oblicze próbuje ukryć również bohater „Za zamkniętymi drzwiami” – Jack.
     Wspomniany wyżej mężczyzna jest w wieku średnim. Pracuje jako prawnik, specjalizuje się w tzw. trudnych sprawach rodzinnych, takich jak przemoc domowa. Jest dżentelmenem, w każdej możliwej sytuacji usilnie stara się tego dowieść. Ożenił się z kobietą młodszą od siebie – Grace. Kobieta jest atrakcyjna, ma siostrę z zespołem Downa. W roli żony Jacka spełnia się w stu procentach. Nie pracuje, ale wykonuje obowiązki domowe. Jest przykładną panią domu, zawsze czeka na męża z ciepłym obiadkiem. Robi wszystko, aby odwdzięczyć się mężowi za to że, zarabia na utrzymanie domu.
         Historia miłosna Grace i Jacka zaczęła się w parku. Grace bardzo często przychodziła wraz z siostrą właśnie w to miejsce, aby odpocząć. Ich znajomość zaczęła się wtedy, kiedy Jack poprosił do tańca siostrę Grace. Od tamtej pory spotykali się bardzo często albo we dwoje, albo w trójkę. Z biegiem czasu pobrali się i zamieszkali razem, rozpoczynając nowy etap w życiu każdego z nich. Małżeństwo było postrzegane przez sąsiadów za niemal idealne. Sprawiali wrażenie zakochanych, niewidzących poza sobą świata. O cudowności ich związku mogli przekonać się goście zaproszeni na uroczystą kolację. Jack nie oszczędzał komplementów w kierunku swojej żony, a ona ze skromnością je przyjmowała. Wygląda na to, że wiedli spokojne życie bez skazy. Ale czy na pewno? O tym musicie się sami przekonać.
              Podczas czytania książki zdarzyło mi się wkurzać na jednego z bohaterów – Jacka. Dżentelmen z niego taki, że w sumie żaden. Prawił komplementy żonie, tylko dlatego, że byli w obecności sąsiadów i Jack uważał, że powinien sobie zjednać osoby z otoczenia. O ironio, „zajmuję się przemocą domową, działam w obronie słabszych”. Jack – prawnik od zadań specjalnych. Jedyne kogo mi żal to Grace. Nosi ciężar wychowania chorego dziecka. Zrezygnowała z pracy dla męża. Nie spotyka się z koleżankami na kawie. Dewiza życiowa kobiety: „zatańczę tak jak Jack zagra”. Trochę to smutne, ale jednak prawdziwe. On jej podyktował dosłownie wszystko i nie miała w tym nic do gadania .
         No dobra było trochę o bohaterach. Teraz o fabule. Uważam, że pomysł na książkę jest genialny. „Za zamkniętymi drzwiami” jest przykładem na doskonały thriller psychologiczny. Wiele się tutaj dzieje. Autorka nie gubi się w wielowątkowości fabuły, sprytnie przechodzi do kolejnych wydarzeń. Powiedziałabym nawet, że funduje niezłą jazdę bez trzymanki czytelnikom. Tutaj nie sposób się nudzić. Oprócz poirytowania postacią Jacka, nic złego nie przychodzi mi do głowy . Przewrotność akcji to cecha charakterystyczna tej lektury.
Podsumowując. Bardzo podobała mi się książka. Nie zawiodłam się, jeśli chodzi o gatunek, który reprezentuje ta powieść, czyli thriller psychologiczny. Jak na debiut, lektura bardzo udana. Polecam.

Ocena 8/10

Strefa cytatów:


    - Mógłbyś dać mi whisky zamiast wina?
    - Whisky?
    - Tak.
    - Nie wiedziałem, że pijesz whisky.
    - A ja nie wiedziałam, że jesteś psychopatą. Po prostu przynieś mi whisky, Jack.


    Nie mogłam pogodzić się z myślą, że jego uroda tak bardzo kontrastuje ze szpetotą jego duszy.




11 komentarzy:

  1. Książka świetna, warta przeczytania i refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby Jack nie był taki irytujący i denerwujący a Grace taka naiwna to ta książka nie byłaby tym, czym jest :D A jest wstrząsającym thrillerem, który nieustannie rozpamiętywałam po zamknięciu ostatniej strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko mnie Jack irytował :) Z pewnością, jest w tej książce coś, co nie pozwala o niej zapomnieć.
      #Paula

      Usuń
  3. Zgadzam się, bardzo udana pozycja! Godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę przeczytać tą książkę, ale niestety narazie nie ma jej jeszcze w bibliotece :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie przyjemnie czytało mi się tą książkę ale naiwność głównej bohaterki trochę mnie rozczarowała;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle chodzi za mną ta książka ale gdy już jestem w księgarni to o niej zapominam;/ Musze się w końcu zebrać i ją przeczytać.

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię, jak w książce wiele się dzieje. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na nią, więc kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam thrillery, a ten bardzo dobrze wspominam. Nie mogłam się od tej książki oderwać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam wiele dobrego i chociaż niezbyt często czytam thrillery, to może na ten bym się skusiła... :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz :)