środa, 19 lipca 2017

[Recenzja książki] M.A. Larson - "Akademia Pennyroyal"

Autor: M.A. Larson
Tłumacz: Grażyna Chamiele
Tytuł: Akademia Pennyroyal
Tytuł oryg.: Pennyroyal Academy
Tom: 1
Cykl: Akademia Pennyroyal
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Mamania
Data wydania: 13 stycznia 2016 r.
Ilość stron: 368 stron

Opis: W królestwie zjawia się bezimienna dziewczyna z lasu. Kim jest? I czy naprawdę niczego nie pamięta? Wstępuje do Akademii Pennyroyal, gdzie kadeci i kadetki szkolą się do walki ze smokami i wiedźmami.
Z nowym imieniem Evie od samego początku musi znosić surowy reżim treningów pod okiem sierżant Wróżki. Zyskuje tu przyjaciół, ale też wrogów.
Na drodze do poznania losów swojej rodziny Evie odkrywa moc ludzkiego współczucia, ale i mroczne tajniki magii. Gdy wiedźmy zaczną zagrażać jej nowemu światu, Evie pozna prawdę o wojnie między księżniczkami a wiedźmami, która ma o wiele bardziej osobisty charakter, niż kiedykolwiek mogłaby to sobie wyobrazić.

Nie od dzisiaj wiadomo, że księżniczki, rycerze, smoki i złe wiedźmy to sprawdzony przepis na fantastyczną książkę z kategorii literatury dziecięcej/młodzieżowej, pytanie tylko czy oryginalny? Wydawałoby się, że nie można wymyślić już nic nowego w powielanym monotonnie schemacie, a jednak czasem ktoś uniesie swoje pióro ponad sztampowość twórczości. Czy M.A. Larson spełnił ten warunek?

niedziela, 16 lipca 2017

[Recenzja książki i filmu] Nicola Yoon - "Ponad wszystko"

Tytuł: Ponad wszystko
Autor: Nicola Yoon
Tytuł oryginalny: Everything, Everything
Przekład: Donata Olejnik
Ilustracje: David Yoon
Gatunek: Literatura młodzieżowa, Young Adult
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron: 328
Premiera: 18 maja 2017 r. (cop.)

Opis: Moja choroba jest bardzo rzadka. Mówiąc krótko - mam alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jestem uwięziona w domu. Kontaktują się ze mną wyłącznie mama i moja pielęgniarka. Pewnego dnia wyglądam przez okno i widzę... jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Nasze spojrzenia się spotykają. Obserwuję go z oddali. Już wiem, że moje życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. I wiem, że to będzie katastrofa.

     Choroby są częścią świata od początku jego istnienia. Dotykają niespodziewanie. Ludzie chorują nagle albo od urodzenia, często przegrywają z chorobą, zanim w ogóle zasmakują prawdziwego życia. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak to jest żyć ze SCID, formą ciężkiego złożonego niedoboru odporności, zwaną chorobą chłopca z bańki? Dzięki Madelaine Whittier, głównej bohaterce powieści Ponad wszystko, jest to w pewien sposób możliwe.
     Przyznaję, że ostatnio za dużo jest książek, gdzie bohaterowie na coś chorują. Mimo tej mody Nicola Yoon się odrobinę wyłamuje i pisze o nieczęsto spotykanej chorobie. Rzuca trochę więcej światła na to, jak musi żyć osoba zmagająca się z brakiem odporności i dość dobrze jej to wychodzi. Medyczne terminy używane są w odpowiedni sposób, tłumaczone, więc nikt nie powinien czuć się zagubionym. Choć ilość opisanych momentów badania dziewczyny jest odrobinę za duża jak na moje oko.

czwartek, 13 lipca 2017

[Recenzja książki] Maria Dahvana Headley - "Magonia"

Autor: Maria Dahvana Headley
Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Tytuł: Magonia
Tytuł oryg.: Magonia
Tom: 1
Cykl/seria: Magonia
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantasy
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data wydania: 3 lutego 2016
Ilość stron: 296

Opis: Magonia. Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc - lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości - i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza? 
Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

wtorek, 11 lipca 2017

[Recenzja książki] V.E. Schwab - "Zgromadzenie cieni"

Autor: V.E. Schwab
Tytuł: Zgromadzenie cieni
Tytuł oryg.: A Gathering of Shadows
Cykl/seria: Odcienie magii
Tom: 2
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 26 czerwca 2017 r.
Ilość stron: 554 strony

Opis: Upłynęły cztery miesiące, odkąd w ręce Kella wpadł czarny kamień. Cztery miesiące, odkąd przecięły się ścieżki antariego i dziewczyny z Szarego Londynu, Delilah Bard. Cztery miesiące, odkąd książę Rhy został ranny, Kell i Lila pokonali rządzące Białym Londynem bliźniaki Dane, a kamień wraz z umierającym Hollandem wrzucili w otchłań Londynu Czarnego. Pod wieloma względami sytuacja prawie wróciła do normalności, chociaż... Rhy spoważniał, a Kella dręczą wyrzuty sumienia. Antari nie przemyca już przedmiotów między światami – jest nerwowy, nawiedzany przez sny z udziałem złowieszczej magii, skupiony na myślach o Lili, która zniknęła mu z oczu w porcie, tak jak zawsze tego pragnęła.
Tymczasem w Czerwonym Londynie trwają przygotowania do Igrzysk Żywiołów, spektakularnego i kosztownego międzynarodowego turnieju – mającego na celu rozrywkę i zachowanie dobrych stosunków z sąsiednimi mocarstwami. Na zawody przybędzie wielu gości, a wśród nich starzy przyjaciele na pewnym statku pirackim.

Na kontynuację Mroczniejszego odcienia magii czekałam dziewięć miesięcy. Była to jedna z moich najulubieńszych książek roku 2016. Zdarzało mi się tęsknie spoglądać na zapowiedzi wydawnictwa Zysk i S-ka, czy na inne portale, które poinformowałyby mnie o nadchodzącym Zgromadzeniu cieni, ale... nie mogłam niczego znaleźć. Aż tu nagle, kiedy siedziałam w sali komputerowej na studiach, otwarłam e-maila z propozycjami wydawniczymi i… zacęłam piszczeć! Skakać na krześle! Radować się! A ludzie patrzyli na mnie z powątpieniem i zastanawiali się, czy przypadkiem nie trzeba zadzwonić do psychiatryka. Z czystym sumieniem mogę przyznać, że była to najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka roku 2017. Jak myślicie, warto było czekać?

sobota, 8 lipca 2017

[Recenzja książki] Lisa Gardner - "Dom dla lalek"

Autor: Lisa Gardner
Tłumacz: Daria Kuczyńska-Szymala
Tytuł: Dom dla lalek
Tytuł oryg.: Crash and Burn
Tom: 3
Cykl:  Tessa Leoni
Gatunek: Thriller, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 14 czerwca 2017
Ilość stron: 368 stron

Opis: Nazywam się Nicky Frank. Choć… raczej się tak nie nazywam”.
Nicole Frank nie powinna była przeżyć wypadku samochodowego, a co dopiero wspiąć się nocą ranna na stromy, błotnisty jar. Nie w ciemnościach, nie w deszczu, nie z odniesionymi obrażeniami. Ale jedna myśl pozwala jej zwalczyć wszelkie przeciwności i znaleźć pomoc: Vero.
„Szukam małej dziewczynki. Muszę ją uratować. Tylko że… ona raczej nie istnieje”.
Sierżant Wyatt Foster jest sfrustrowany, gdy nawet policyjny pies tropiący nie jest w stanie znaleźć śladów tajemniczego zaginionego dziecka – dopóki nie pojawia się ze swoimi szokującymi rewelacjami mąż Nicky, Thomas. Nicole Frank doznała kilku urazów mózgu, więc policjanci nie powinni ufać jej słowom.

„Dom dla lalek” jest następną książką Lisy Gardner, którą przeczytałam.  Po raz kolejny się nie zawiodłam. Autorka dobrze wie, jak zamieszać. Wprowadza sporo wątków rodzinnych, kryminalnych, takich, które dotyczą przeszłości, sprawia, że nic już nie jest pewne. Tak jest i tym razem. Masz uknutą teorię i trach! Nowe zdarzenie, które wszystko zmienia.

wtorek, 4 lipca 2017

Zniewolone podsumowanie CZERWCA + 1-sze urodziny ZT!

          Witajcie! Dzisiaj szczególny dla nas dzień. Wiecie dlaczego? Dnia 4 lipca 2016 roku powstał nasz blog, a dzisiaj są jego pierwsze urodziny. Nawet nie wiecie jaka to radość! Jednocześnie bardzo nas dziwi to, że te dwanaście miesięcy tak szybko minęło. Niestety nie mamy przygotowanego żadnego konkursu ani akcji, która by upamiętniała tę okazję, ale wynagrodzimy wam to w sierpniu, bowiem cały miesiąc będzie przepełniony pomysłowymi przedsięwzięciami. Jest na co czekać.
        Z tego miejsca chciałybyśmy podziękować wszystkim czytelnikom, autorom oraz wydawnictwom, które nam zaufały. Cieszymy się, że z nami jesteście i mamy nadzieję, że zostaniecie na dłużej! Chciałybyśmy, żeby ZT trwało i aby się rozwijało! Dlatego...


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!
             

          W ciągu tego roku napisałyśmy 112 postów, zdobyłyśmy 87 obserwatorów, zostało nabitych 20 tyś. wyświetleń. Nawiązałyśmy współpracę z takimi wydawnictwami jak: Psychoskok, Mamania, Mac, Zysk i S-ka, IUVI, SQN oraz Sonia Draga, pisałyśmy także recenzje dla Portalu Księgarskiego i miałyśmy bezpośredni kontakt z autorami takimi jak Leszek Mieszczak, Wanda Szymanowska oraz Thomas Arnold. Nasz facebook również świetnie się rozwijał! Na dzień dzisiejszy mamy równo 686 lajków. Dziękujemy! 
            A teraz słów kilka od każdej z nas, odnoszących się do minionego roku :).