sobota, 18 listopada 2017

[Recenzja książki] Cecelia Ahern - "Doskonała"

Autor: Cecelia Ahern
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Tytuł: Doskonała

Tytuł oryg.: Perfect 
Cykl: Skaza
Tom: 2
Wydawnictwo: Akurat
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Premiera: 19 lipca 2017 r.
Ilość stron: 480

Opis: Trzymająca w napięciu, szokująca i wzruszająca kontynuacja Skazy - powieści, którą znana i ceniona na całym świecie autorka podbiła serca także młodszych czytelniczek. Celestine żyje w świecie opanowanym obsesją doskonałości. Napiętnowana Skazą, decyduje się na bunt przeciwko nieludzkiemu systemowi. Jedyną osobą, której może zaufać, jest Carrick. Czy dwoje młodych, kochających się ludzi ma jakiekolwiek szanse w walce z bezdusznym, skostniałym porządkiem? Czy zapał i gorąca miłość wystarczą, by skierować świat na nowe tory?

     Każdy z nas w ciągu swoje życia przechodzi przez okres buntu, mniejszy lub większy, ale przechodzi. Buntujemy się na złość czemuś, z dobrych pobudek albo dlatego, że wydaje nam się to być modne. Inaczej sprawa się ma, kiedy bunt jest wywołany niesłuszną oceną, uznaniem za kogoś złego i niebezpiecznego? Wtedy za tym buntem może się kryć coś więcej. Na przykład podstawy do rewolucji. A tak ma to miejsce w przypadku Celestine North, głównej bohaterki serii autorstwa Cecelii Ahern skierowanej do młodzieży.

czwartek, 16 listopada 2017

[Recenzja filmu] "Jack Reacher. Nigdy nie wracaj"


Tytuł: Jack Reacher. Nigdy nie wracaj
Tytuł org.: Jack Reacher: Never Go Back
Reżyseria: Edward Zwick
Gatunek: Kryminał, Akcja
Premiera: 21 października 2016 (Polska);
19 października 2016 (świat)
Czas trwania: 118 min.

Opis: Gdy major Susan Turner (Cobie Smulders), kierująca jednostką dochodzeniową, w której przed laty pracował Jack Reacher (Tom Cruise), zostaje aresztowana za zdradę, Jack nie cofnie się przed niczym, by udowodnić jej niewinność, a przy okazji odkryć potężny spisek rządowy z udziałem armii.
[filmweb.pl]


      Od pewnego czasu zaczęłam się bardziej interesować tematyką spisku, secret services, polityki USA itp. Dzięki temu trafiłam na twórczość Lee Childa, który stworzył serię powieści o Jacku Reacherze. Do tej pory zapoznałam się z jedną ksiażką autora - „Jack Reacher. Nigdy nie wracaj” oraz dwoma filmami, które zostały nakręcone na podstawie powieści o Jacku Reacherze. "Nigdy nie wracaj” i „Jednym strzałem”. 

niedziela, 12 listopada 2017

[Recenzja serii] Kiera Cass - "Rywalki" + "Elita" + "Jedyna"

Pamiętacie te słodkie czasy dzieciństwa, kiedy zmuszało się rodzeństwo, kolegów bądź kuzynostwo, żeby udawali nasze książęta z bajki? Oczywiście my byłyśmy wtedy gustownymi i kapryśnymi księżniczkami, których zachcianki trzeba było spełniać, aby nikogo przypadkiem nie dotknął wszechogarniający foch. Nie, żartuję. Ja się tak nie bawiłam, byłam raczej małą chłopczycą, chociaż do dzisiaj czytając znaczenie swojego imienia napotykam określenie „księżniczka”, a mama wiecznie powtarza mi, że kiedy się urodziłam, pielęgniarki nazywały mnie „princessą” i kupiły mi nawet czapeczkę przeznaczoną specjalnie dla jedynej księżniczki na oddziale, bo tak bardzo uroczym niemowlakiem o błękitnych, anielskich oczkach byłam (co innego dzisiaj, istny pomiot Szatana). Mnie ta królewska mania zaatakowała nieco później. Przyznaję, mam własną koronę (a nawet dwie), balową suknię z kokardą, ale niestety nie posiadam jeszcze zamku i poddanych (księcia na szczęście już mam!). Americe Singer, głównej bohaterce Rywalek, również wiele brakowało do zostania księżniczką, a jednak wystarczyła ta jedna magiczna chwila, żeby stała się… no, właśnie, kim? Bo zanim doszła na szczyt, czekała ją kręta i długa droga do serca księcia Maxona.


Myślę, że o Rywalkach niewiele trzeba mówić. Każda z osób czytających, a już szczególnie recenzujących, natknęła się zapewne na te kolorowe okładki z rudowłosą dziewczyną ubraną w cudowne suknie balowe. Przyznaję, chciałam się zapoznać z tą serią już wiele lat temu, ale nie sądziłam, że kiedy w końcu się do niej dobiorę – przepadnę! A trzeba zacząć od tego, że po opisie spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Takiej... prawdziwej rywalizacji między dziewczętami. Myślałam, że będą podkładać innym pod nogi wybuchowe świnie, targać się za włosy niczym jaskiniowcy, krzyczeć prosto w twarz obelgi,  ciąc sobie sukienki nożyczkami, a w rzeczywistości było nieco... inaczej. 

czwartek, 9 listopada 2017

[Recenzja książek] Alek Rogoziński - "Do trzech razy śmierć" + "Lustereczko, powiedz przecie"

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Do trzech razy śmierć
Cykl: Róża Krull na tropie
Tom: 1
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Filia
Premiera: ~luty 2017 r.
Ilość stron: 328

Opis: Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... 
     Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?

      Jak pewnie zdołaliście zauważyć, lubię kryminały. Lubię, kiedy główną osią fabuły jest prowadzone śledztwo bądź dochodzenie, kiedy są zwłoki, a nie ma sprawcy. Lubię ten czas poszukiwań i rozwiązywanie zagadki. A jeśli autorem jest polski pisarz, to tym bardziej jestem ciekawa, jak opisał cały ten proces od odnalezienia ciała do wsadzenia winnego za kratki. Do tej pory książę komedii kryminalnej, Alek Rogoziński, mnie nie zawiódł. A jak jest z jego najnowszym cyklem? Czy wciąż go uwielbiam? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

poniedziałek, 6 listopada 2017

[Recenzja książki] Brandon Sanderson - "Rycerze Krystalii"

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Rycerze Krystalii
Tytuł org.: The Knights of Crystallia
Cykl: Alcatraz kontra bibliotekarze
Tom: 3
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka, przygodowe
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 25 październik 2017 r.
Ilość stron: 312 stron

Opis: Alcatraz dociera wreszcie do Nalhalli. Chłopak jest wstrząśnięty, gdy przekonuje się, że jest tam naprawdę legendą. Niestety, w Wolnych Królestwach są już także niecni Bibliotekarze, włącznie z jego matką Shastą!
Teraz Alcatraz – wraz z ojcem (który okazuje się trochę dziwny…), pozbawioną godności rycerza Bastylią i dziadkiem Smedrym, jak zwykle spóźniającym się na wszystko (taki talent) – próbuje zapobiec podpisaniu traktatu z Bibliotekarzami, znaleźć zdrajcę wśród rycerzy Krystalii i uratować oblężoną Mokię, jeden z ostatnich bastionów Wolnych Królestw. W międzyczasie usiłuje choć trochę zrozumieć własnego ojca, pomaga przyjaciółce znów zostać rycerzem i… udziela ślubu.
Generalnie zero stresu.

Kolejny tom, kolejne absurdy, kolejne wyzwania. Tym razem główny bohater serii Alcatraz kontra Bibliotekarze trafia (nareszcie!) do krainy, z której wywodzi się zacny ród Smedrych – Nalhalli. To oczywiście nie może skończyć się dobrze, w końcu jak chłopak, którego talentem jest niszczenie wszystkiego wkoło,  ma wieść spokojne życie? Tym razem do dzieła wkraczają smoki będące taksówkami, trzynastolatki, które mogą udzielać ślubu, kilka nowych członków rodziny, no i na zachętę jeszcze wyzwolona bibliotekarka, którą poznajemy w lodziarni. Połączmy wszystkie te atrakcje ze znamienną sławą Alcatraza i… oto mamy wymieszany niczym koktajl w słoiku, idealny (absurdalny) przepis na fabułę.

piątek, 3 listopada 2017

[Recenzja książki] Sarah J. Maas - "Dwór Skrzydeł i Zguby"

Autor: Sarah J. Maas
Tłumacz: Jakub Radzimiński
Tytuł: Dwór Skrzydeł i Zguby
Tytuł oryg.: A Court of Wings and Ruin
Tom: 3
Cykl/seria: Dwór Cierni i Róż
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 25 października 2017
Ilość stron: 846

Opis: Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.
W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.

Ostatni tom serii czy trylogii zawsze jest pełny akcji i rozwiązań decydujących o losach bohaterów, których pokochaliśmy bądź znienawidziliśmy na przestrzeni kolejnych stron. Nie inaczej jest z „Dworem Skrzydeł i Zguby”, ostatnim tomem o Feyrze, która pewnego zimowego dnia zabiła wilka będącego członkiem dworu księcia fae, Tamlina. Wiele rzeczy od tamtego czasu się zmieniło, przybyło postaci, które ewoluowały w trakcie opowieści, a sama fabuła przestała być tylko słodko-gorzką historyjką odgrzewającą schemat „Pięknej i bestii”.

wtorek, 31 października 2017

Zniewolone podsumowanie PAŹDZIERNIKA!

Kolejny miesiąc za nami. Trochę się działo, zresztą sami zobaczcie! SadisticWriter otrzymała dwa egzemplarze od Wydawnictwa Czwarta Strona oraz Wydawnictwa  Szósty zmysł.  Recenzje ukazały się na blogu, z czego jedna była opublikowana podczas premiery - "Król kier" Aleksandry Polak, z kolei Cleo M. Cullen, dzięki uprzejmości Aleksandry z Bluszczowe Recenzje, miała okazję wypowiedzieć się na temat książki "Niepoliczalne" Karen Gregory. Laurie January dzięki uprzejmości Wydawnictwa Uroboros miała okazję zrecenzować "Dożywocie. Szaławiła" Marty Kisiel. Dziękujemy za zaufanie!
Przyszła pora na podsumowanie recenzji z tego miesiąca:

1) Aleksandra Polak - "Król Kier" [SadisticWriter] 
2) Susan Dennard - "Prawdodziejka" [Laurie January]

sobota, 28 października 2017

[Recenzja książki] Marta Kisiel - "Dożywocie. Szaławiła"

Autor: Marta Kisiel
Tytuł: Dożywocie. Szaławiła
Tom: 1
Cykl/seria: Dożywocie
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 11 października 2017 (wyd. II rozszerzone)
Ilość stron: 416

Opis: Siła wyższa bez wątpienia jest kobietą, Pech bez wątpienia mężczyzną, a Licho... licho je tam wie. Poza tym płeć uczulonego na własne pierze anioła stróża z manią czystości to dla Konrada Romańczuka (głównej osoby tego dramatu) bynajmniej nie największy problem.
Z połączonych mocy nadprzyrodzonego trio powstaje bowiem fatum z prawdziwego zdarzenia: klątwa ciekawych czasów. Będzie ona odtąd sprawowała dożywotni nadzór nad każdym krokiem Konrada, świeżo upieczonego spadkobiercy Lichotki, wiekowego domu z upiorną, gotycką wieżyczką rodem z kiepskich filmów grozy, oraz całym dobrodziejstwem inwentarza.

Konrad Romańczuk dziedziczy dom w środku lasu. Dom wyjęty prosto z horroru średniej klasy, który na dobrą sprawę mógłby być siedzibą wampirów albo jakiegoś szalonego naukowca. Nie jest to takie dalekie od prawdy – anioł stróż, pradawny stwór z głębin piekieł, upiór, utopce, kotka, za chwilę różowy królik zamieszkują ten dziwny dom i wprowadzają w życie pisarza prawdziwą demolkę.

środa, 25 października 2017

[PREMIERA] Aleksandra Polak - "Król Kier"

Autor: Aleksandra Polak
Tytuł: Król Kier
Cykl: Circus Lumos
Tom: 1
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Gatunek: literatura młodzieżowa
Premiera: 25 październik 2017 r.
Ilość stron: 360

Opis: Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej.

Demony, dobre i złe organizacje, waleczne główne bohaterki, magia, miłość prawdziwa i namiętna, idealni przystojniacy, zwyczajno-niezwyczajne nastolatki… Młodzieżówki uwielbiają tego typu zjawiska i czerpią z nich tyle schematycznych wzorców, że jesteśmy z góry do dołu zalewani łudząco podobnymi powieściami. Do tej pory byłam wielką fanką młodzieżówek, ale w moim życiu w końcu nadszedł taki moment, kiedy czytając kolejną książkę z tego gatunku, pomyślałam: chyba czas najwyższy wziąć się za coś innego, poważniejszego, bo już więcej nie zdzierżę kolejnej magicznej powieści z trójkątami miłosnymi w tle. Dorosłości, nadchodzę. 

niedziela, 22 października 2017

[Recenzja książki] Valérie Tong Cuong - "Wypadek"

Autor: Valérie Tong Cuong
Tłumaczenie: Wojciech Prażuch
Tytuł: Wypadek
Tytuł oryg.: Pardonnable, impardonnable
Wydawnictwo:  Amber
Gatunek: Literatura współczesna
Data wydania: listopad 2015
Ilość stron: 272

Opis: Czy trzeba tragedii, żeby prawda ocaliła rodzinę i pomogła wybaczyć? Szpital. Dwunastoletni Milo leży w śpiączce. Został potrącony przez samochód, gdy pędził na rowerze wiejską drogą.  Lęk o życie Milo przykrywa fala wzajemnych wyrzutów i oskarżeń. Krzywd, które wydawały się dawno zapomniane. Bo w tej rodzinie nikt nie jest bez skazy … Ale przecież jest jeszcze Milo. Oni wszyscy, choć tak wiele mają do siebie żalu, kochają go. „Jak daleko można posunąć się z miłości do rodziny? A z nienawiści? Czy można wybaczyć – także sobie – to, co niewybaczalne?”

Książka „Wypadek” V.T. Cuong wpisuje się w najnowszy trend, czyli Domestic noir. W powieści tego typu mamy do czynienia z ukrytymi, rodzinnymi tragediami.Bohaterami są Celeste i Lino - rodzice Milo, Jeanne - matka Celeste oraz Marguerite - córka Jeanne. Poznajemy ich codzienne życie. Dostrzegamy różnice w charakterach, zgrzyty powstające z tego powodu. Kluczowym momentem fabuły jest wypadek, w którym ucierpiał kilkunastoletni chłopak, Milo, ale to nie wszystko. Tak naprawdę to zdarzenie daje początek czemuś nowemu. Odkrywaniu prawdy z przeszłości, tej która najbardziej rani. Dotyka ona niestety całej rodziny. Z tego powodu, relacje, które ich łączyły słabną. Z czasem oddalają się od siebie, nie potrafią ze sobą rozmawiać, przebywać w bliskim otoczeniu. Tak mniej więcej przedstawia się fabuła.

czwartek, 19 października 2017

[Recenzja książki] Karen Gregory - "Niepoliczalne"

Autor: Karen Gregory
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Tytuł: Niepoliczalne
Tytuł oryg.: Countless
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Premiera: czerwiec 2017 r.
Ilość stron: 304

Opis: Siedemnastoletnia Hedda ma zaburzenia odżywiania. Choroba ma charakter obsesyjny i jedyne, co ją uspokaja i jedyne, co ją uspokaja, to nieustanne liczenie wszystkiego, co da się policzyć. Dnia, godziny, minuty, pieniądze, kalorie, schody… Jej choroba ma imię - Nia. Kiedy Hedda odkrywa, że jest w ciąży, liczby, które zawładnęły jej umysłem, przestają się zgadzać. Jest przecież bardzo młoda, jest przecież bardzo słaba… A na dodatek wciąż słyszy w głowie szepty Nii, że pasożyt, który w niej zamieszkał, deformuje jej ciało. Dni mijają nieuchronnie, w końcu Hedda podejmuje decyzję: zawrze z Nią rozejm. Do narodzin dziecka pozostało siedemnaście tygodni, sto dziewiętnaście dni, trzysta pięćdziesiąt siedem posiłków.

      Żyjemy w czasach, w których coraz częściej głośno mówi się o problemach, z którymi zmaga się współczesny człowiek. Nie jest tak, że kiedyś tych problemów nie było - istniały, ale mówienie o nich nie było w dobrym guście. Pod tym względem jest lepiej, teraz wiadomo, czym jest depresja, bulimia czy anoreksja. Nadal jednak podaje się wiele mitów na ich temat. Karen Gregory, która wzięła na siebie opisanie życia anorektyczki, mierzyła się z dość ciężkim zagadnieniem. Myślicie, że wyszła z tej potyczki wygrana, a jej Hedda to nie tylko wytwór literacki, a dziewczyna, którą możemy mijać na ulicy? Przekonajcie się sami, co myślę o Niepoliczalnych, może Was zaskoczę. 

poniedziałek, 16 października 2017

[Recenzja książki] Corinne Michaels - "Consolation"

Autor: Corinne Michaels
Tłumacz: Kinga Markiewicz
Tytuł: Consolation
Cykl: Consolation Duet
Tom: 1
Gatunek: romans, literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Szósty zmysł
Data wydania: 11 października 2017 r.
Ilość stron: 349

Opis: Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem. Nawet nie byłam nim zainteresowana. Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem. Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama. Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.

Niełatwo jest być żoną komandosa, o czym zdążyła się przekonać główna bohaterka Consolation – Natalie. W dniu, kiedy przyszło zmierzyć jej się ze śmiercią męża i samotnym wychowywaniem córki, już nic nie było dla niej takie same. Ból zawładnął całym jej światem, zamykając serce na wszelakie uczucia i uniemożliwiając codzienne funkcjonowanie. Czym byłby jednak romans, gdyby wszystko nie stało się nagle kolorowe i cudowne? No właśnie.  

piątek, 13 października 2017

[Recenzja książki] Susan Dennard - "Prawdodziejka"

Autor: Susan Dennard
Tłumacz: Regina Kołek i Maciej Pawlak
Tytuł: Prawdodziejka
Tytuł oryg.: Truthwitch
Tom: 1
Cykl/seria: Czaroziemie
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 12 października 2016 r.
Ilość stron: 400

Opis: Safiya i Iseult, młode czarodziejki, znów wpadły w tarapaty. Muszą uciekać. Natychmiast.
Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, zdolną zdemaskować każde kłamstwo. Swój dar trzyma w sekrecie, inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało.
Safi i Iseult pragną jedynie wolności. Niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Zbliżają się niespokojne czasy, wojna wisi w powietrzu i nawet sojusznicy nie grają fair. Przyjaciółki będą walczyć z władcami i ich najemnikami. Niektórzy posuną się do ostateczności, by dopaść prawdodziejkę.

Safiya i Iseult zawsze muszą wpaść w jakieś tarapaty. Ich życie polega na sprowadzaniu na siebie problemów i wychodzeniu z nich prawie bez szwanku. Jednak tym razem im się to nie udaje i jedynym wyjściem jest ucieczka. Do tego kończy się dwudziestoletni rozejm. Pewnie dziewcząt by to za wiele nie dotyczyło, gdyby Safi nie należała do arystokracji Imperium Cartorriańskiego i nie była jedyną na świecie prawdodziejką. 

wtorek, 10 października 2017

[TAG] Urodzinowy tag książkowo-serialowo-filmowy

Hej! Z tej strony Sadistic i dzisiaj mam dla was coś zgoła innego niż recenzja. 10 października do data, kiedy niestety przybywa mi lat, a żeby popełnić coś luźniejszego na blogu, postanowiłam, że uraczę was swoim autorskim, książkowo-serialowo-urodzinowym tagiem. Można powiedzieć, że to post na rozluźnienie, w końcu Zniewolone cały czas obdarzają was masą recenzji. Także... zaczynajmy!

sobota, 7 października 2017

[Recenzja książki] Alek Rogoziński - "Jak cię zabić, kochanie?"


Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Jak cię zabić, kochanie?
Seria: Mroczna strona
Gatunek: 
thriller/sensacja/kryminał
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 2 czerwca 2016 r.
Ilość stron: 336

Opis: Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekielnie trudne zadanie, to i ona sama szybko zamieni się z myśliwego w ściganą zwierzynę. Rozpoczyna się komedia omyłek, w której każdy może przez przypadek stać się i ofiarą, i mordercą...

    Przez lata nie byłam wielbicielką polskiej literatury, do czego po części przyczynił się wybór szkolnych lektur. W zeszłym roku nastąpił jednak przełom i dałam szansę rodzimym autorom. Jednym z nich jest Alek Rogoziński, polski Książę Komedii Kryminalnej. Do tej pory byłam pod wrażeniem jego stylu, dawkowania humoru (często i czarnego) i kreacji bohaterów. Czy Jak cię zabić, kochanie?, moje trzecie spotkanie z jego prozą, było równie interesujące, co poprzednie? Było, choć nie takie samo, jak wcześniej.

środa, 4 października 2017

[Recenzja książki] Christian Jungersen - "Znikasz"

Autor: Christian Jungersen
Tłumacz: Mateusz Borowski
Tytuł: Znikasz
Tytuł oryg.: Du forsvinder
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 27 lipca 2015 r.
Ilość stron: 464

Opis: Czy o tym, kim jesteśmy, decydują jedynie procesy neurobiologiczne, zachodzące w naszym mózgu?Mia cieszyła się, kiedy jej mąż znów zaangażował się w ich związek, który jeszcze niedawno przechodził poważny kryzys. Jednak gdy Frederik podczas rodzinnych wakacji doznaje ataku nerwowego, okazuje się, że powodem zmian jego osobowości jest guz mózgu.
                                                                [lubimyczytac.pl]

Książka „Znikasz” Christiana Jurgensena to przykład kryminału skandynawskiego. Wedle opinii, krążących w internecie, tego typu powieści uważane są za doskonałe dzieła.Niestety, kiedy skończyłam tę lekturę, moje zdanie okazało się być nieco inne. Ale od początku.

poniedziałek, 2 października 2017

Zniewolone podsumowanie WRZEŚNIA!

Wrzesień, wrzesień i po wrześniu. Też macie wrażenie, że czas płynie za szybko? Nie znaczy to jednak, że go nie wykorzystujemy! W ostatnim czasie otrzymałyśmy egzemplarze od wydawnictw: Cleo ze Znak Literanova, zaś SadisticWriter z Wydawnictwem Kobiecym, co w dużej części przyczyniło się do tego, że we wrześniu na blogu pojawiły się trzy recenzje przedpremierowe! Nadal pozostajemy w szoku i dziękujemy za zaufanie!

piątek, 29 września 2017

[Recenzja książki] Sarah J. Maas - "Dwór Mgieł i Furii"

Autor: Sarah J. Mass
Tłumacz: Jakub Radzimiński
Tytuł: Dwór Mgieł i Furii
Tytuł oryg.: A Court Of Mist And Fury
Tom: 2
Cykl: Dwór Cierni i Róż
Gatunek: fantasy
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 11 stycznia 2017
Ilość stron: 768

Opis:  Po tym jak Feyra ocaliła Prythian, mogło się wydawać, że baśń dobiegła końca. Dziewczyna, otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie. Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeństwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina – Rhysand, książę Dworu Nocy.

            Lubimy baśnie, bo zawsze pomimo przeciwności losu kończą się słowami „i żyli długo i szczęśliwie”. Jako dzieci nie zastanawiamy się, co było dalej. Księżniczka poślubiła księcia, kochają się i to nam wystarcza. Potem też nie chcemy myśleć nad tą ułudą, żeby nie odbierać sobie nadziei, że kiedyś, gdy skończy się zły czas, będzie nasze „długo i szczęśliwie”.

wtorek, 26 września 2017

[PRZEDPREMIEROWO] CzaroMarownik 2018

Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam fanką kalendarzy, a przynajmniej do czasu, kiedy naprawdę nie zaczęłam ich potrzebować, bo wykaz obowiązków zaczął narastać w takim tempie, że nie byłam w stanie tego wszystkiego spamiętać (jedno słowo na wytłumaczenie: studia). Kalendarz to jednak kalendarz. Służy temu, aby zapisywać w nim nadchodzące, ważne wydarzenia czy niezbędne do życia informacje. Spogląda się do niego jak do zwyczajnego zeszytu z zapiskami. A teraz pomyślcie sobie, co by było, gdyby taki kalendarz nie kojarzył się tylko z nadchodzącymi obowiązkami. Gdyby spojrzenie w niego nie było dla nas wyłącznie niemiłym doświadczeniem naznaczonym pędzącym jak wiatr czasem. Można by wtedy choć na chwilę przystanąć, odpocząć i stwierdzić, że to co zazwyczaj nacechowane jest pośpiechem, równie dobrze może pełnić rolę wspaniałego motywatora! 
Oto macie przed sobą typowo kobiecy, magiczny i jedyny w swoim rodzaju CzaroMarownik! Co odróżnia go od innych, zwykłych kalendarzy? Przede wszystkim zawiera w sobie cenne porady, które wprowadzą w nasze życie równowagę oraz zatopią nas w klimatach ezoterycznych. Prawda, to dosyć specyficznie ukierunkowana tematyka, ale możecie mi wierzyć, ezoteryka wciąga, szczególnie wtedy, kiedy pociąga za sobą stosowanie niewinnych trików, które możemy zaliczyć do białej, nieszkodzącej nikomu magii. Takie porady i wskazówki pomagają nam nieraz uwierzyć w siebie, w swoje możliwości, a także odciągnąć od nas złą aurę czy niepowodzenia. To świetny pomysł na odprężenie się po całym tygodniu obowiązków i przygotowania się do kolejnych wyzwań – tak, taka porada znajduje się po każdej kalendarzowej niedzieli. CzaroMarownik zawiera w sobie oczywiście nie tylko ezoteryczne triki. Odnajdziecie tu również to, co najbardziej do kobiet przemawia, czyli wszelakie ciekawostki dnia codziennego, porady zdrowotne, triki, które ułatwią nam życie, a także sprawią, że poczujemy się lepiej!

sobota, 23 września 2017

[Recenzja książki] Robin Stevens - "Herbatka z arszenikiem"

Autor: Robin Stevens
Tłumaczenie: Magdalena Korobkiewicz
Tytuł: Herbatka z arszenikiem
Tytuł oryg.: Arsenic for Tea
Wydawnictwo: Dwukropek
Seria: Zbrodnia Niezbyt Elegancka
Tom: 2
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Premiera: 26 kwietnia 2017 r.
Ilość stron: 368

Opis: Hazel została zaproszona na ferie do posiadłości Fallingford, rodzinnego domu Daisy. Na miejscu lady Hastings, mama Daisy, wydała podwieczorek z okazji urodzin córki, na którym spotkała się cała rodzina.     Niestety, jak grom z jasnego nieba spadła na wszystkich informacja o śmierci jednego z uczestników przyjęcia, a wszystko wskazuje na... morderstwo!
     Spokojne Fallingford nagle staje się bardzo niebezpiecznym miejscem. Nikt nie jest tym, kim zdawał się być, każdy skrywa mroczny sekret. I kiedy podejrzenie pada na osoby z najbliższego otoczenia, Towarzystwo Detektywistyczne Wells & Wong zrobi wszystko, by odkryć prawdę.
     Bez względu na konsekwencje. 

     Któż nie marzył za dziecka o tym, kim chce być w przyszłości? Chyba niewiele jest takich osób. Dzieci chcą być strażakami, nauczycielami, lekarzami, fryzjerkami, niektóre nawet ministrantami, jak autorka tej recenzji. Zawody można by mnożyć, jednym z nich, o którym można skrycie marzyć, to bycie detektywem. Nie spełnia się ono każdemu, życie weryfikuje sprawę wykonywanego zawodu. Kto jednak powiedział, że detektywem mogą być jedynie dorośli, a nie dzieci lub nastolatki? Zwłaszcza takie o wyostrzonej intuicji, niezwykłym uporze i dociekliwości? Daisy Wells i Hazel Wong w swoich przygodach pokazują, że młody też może!

środa, 20 września 2017

[Recenzja książki] Matthew Mather - "Kroniki Atopii"

Autor: Matthew Mather
Tłumacz: Jędrzej Polak
Tytuł: Kroniki Atopii
Tytuł oryg.: The Atopia Chronicles
Gatunek: Science fiction
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 6 maja 2015
Ilość stron: 660

Opis: Wyobraź sobie, że pracujesz wydajniej, nie chodząc tak często do pracy. Chcesz wrócić do formy? Twój nowy sobowtór zabierze cię na przebieżkę, gdy ty będziesz opalał się przy basenie. Wyglądaj jak chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz - i żyj przy tym dłużej. Sam stwórz potrzebną ci rzeczywistość. Zapisz się od razu! Za darmo!
                U schyłku XXI wieku świat dochodzi do siebie po Wojnach Pogodowych. Na Atopii, wyspie-raju, prowadzi się tajne testy nowej technologii, która daje ludziom możliwość kreowania alternatywnych rzeczywistości, idealnych światów, a także przenoszenia się do nich i zatracania w nich, podczas gdy ich sobowtór zajmuje się ich realnym ciałem. Ale Atopia, mająca być ratunkiem dla ludzkości, staje się pułapką, w której nic nie jest do końca ani rzeczywiste, ani złudne.
                Ludzie tracą kontrolę nad technologią, którą stworzyli. Piękny sen zamienia się w koszmar.

            Technologia pcha świat do przodu i ułatwia nam życie. W popkulturze ten motyw był już wielokrotnie wykorzystywany, a artyści pokazywali nam kolejne wizje przyszłości, kiedy nawet w najprostszych czynnościach zastąpią nas roboty. Oczywiście przy okazji pojawia się mnóstwo obrazów wieszczących nam apokalipsę spowodowaną zbytnim rozwojem technologii, choć pozornie świat wyglądałby dużo lepiej. Tak jak w „Kronikach Atopii”.

poniedziałek, 18 września 2017

[BOOK TOUR] Maria Zdybska - "Wyspa Mgieł"

Autor: Maria Zdybska
Tytuł: Wyspa Mgieł
Cykl: Krucze serce
Tom: 1
Gatunek: fantastyka, young adult
Wydawnictwo: Genius Creations
Data wydania: 15 maja 2017 r.
Ilość stron: 480 stron

Opis: Ona – przybrana córka pirata, uratowana z morskiej kipieli. W jej przeszłości ukryty jest klucz do potężnej mocy, która może przynieść wybawienie lub zgubę.
On – potężny mag, wyrzutek, arogant i sybaryta. Od lat poszukuje, choć sam nie wie, czego i dlaczego.
Kiedy jednak ich drogi się spotykają, przejmują nad nimi kontrolę siły potężniejsze od nich samych. Bogowie i demony, nieumarli i czarnoksiężnicy, zapomniana magia i stracone życia – droga do ich poznania zaczyna się na tajemniczej Wyspie Mgieł.

Recenzję Wyspy Mgieł piszę z pewnego odstępu czasu. Gdy mnie coś mocno zadowoli bądź zirytuje, muszę ochłonąć, aby ten pisarski twór był raczej chłodnym zwieńczeniem moich doświadczeń, niż rozemocjonowaną opinią. Jak to było z dziełem Marii Zdybskiej? Nie będę was wodzić za nos – po prostu mi się nie podobało. Dla mnie była to zwyczajna, niewnosząca niczego nowego w moje życie historia, idealna na dokonanie morderstwa na czasie. Nie mogłam się w nią wkręcić, nieważne jak mocno próbowałam. Chyba już dawno nie zawiodłam się tak na książce, tym bardziej, że słyszałam o niej wiele dobrych opinii. Jak widać – każdy podąża własną ścieżką czytelniczą.