piątek, 9 grudnia 2016

[Recenzja książki] Holly Webb - "Powrót do tajemniczego ogrodu"

Autor: Holly Webb
Tłumacz: Aleksandra Czyżewska- Felczak
Tytuł: Powrót do tajemniczego ogrodu
Tytuł org.:  Return to the Secret Garden
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Znak emotikon
Ilość stron: 230

Opis: Emmie Rose przenosi się do wiekowej posiadłości pod Londynem. Podczas spaceru spotyka małego ptaszka, który prowadzi ją do tajemniczego ogrodu. Odkrywa także dziennik Mary Lennox, który staje się kluczem do zagadkowej przeszłości starego domu. Wkrótce okaże się, że Mary jest bardzo blisko…

„TOP SECRET” – chyba nie jest nikomu obce. Wiele razy w życiu woleliśmy o pewnych rzeczach po prostu nie mówić, albo też mówiliśmy coś drugiej osobie z nadzieją, że zostawi dla siebie to, co usłyszała. Niestety, nie zawsze nasz sekret pozostaje nieujawniony. O tym, co to jest tajemnica i jak jej dochować, przekonała się bohaterka „Powrotu do tajemniczego ogrodu” – Emmie.
Fabuła bardzo mi się podobała. Zawarta jest w niej historia nowej bohaterki, która wzoruje się na  poprzedniej części, tj. na „Tajemniczym ogrodzie”. Znajomy schemat wcale nie przeszkadzał  mi w odbiorze. Wręcz przeciwnie. 
Akcja rozwijała się powoli. Wydaje mi się, że w tym przypadku jest to zaletą. 
W książce nie było przesytu dialogów, stworzone zostały z humorem. Warto dodać, że nie były one skomplikowane i rozbudowane. Każda kolejna strona sprawiała, że miałam ochotę na coraz to więcej. W momencie, kiedy lektura się skończyła,  zrobiło mi się smutno.  
Wiele  momentów historii wywołało na mojej twarzy uśmiech. Zabawne sytuacje, żartobliwe opisy – to są elementy, które pozwoliły mi pozytywnie odebrać treść.  Oprócz humoru pojawił się też smutek. Sytuacje w jakich znaleźli się bohaterowie, nie należały do tych najprzyjemniejszych. 
Wiemy już co nieco o specyfice fabuły, ale nadal nie znamy bohaterów. Pozwólcie, że ich przedstawię. Emmie jest kilkuletnią dziewczynką, wychowanką domu dziecka. W nowym miejscu zamieszkania nie miała na początku przyjaciół. Była obiektem kpin innych wychowanków. Osamotniona Emmie wkrótce znalazła sobie przyjaciółkę – zwierzaka, a dokładniej kotkę. W niedługim czasie, musiała wraz z resztą wychowanków opuścić dom dziecka. Co było tego powodem i jakie przeprowadzka niosła ze sobą skutki – musicie dowiedzieć się sami. 
Wyróżniającymi się postaciami był pan Sowerby, pani i pan Craven  oraz ich syn. Pan Sowerby to starszy ogrodnik, zajmuje się porządkami na terenie posiadłości Państwa Cravenów.  Jest bardzo miły, chętnie służy pomocą. Kreacja tej postaci dużo wniosła do książki. Miał on sporo wspólnego z panią Craven. Wspomniana kobieta jest żoną wojskowego, mieszka w dużej rezydencji z dala od miasta i cywilizacji. Jest spełnioną matką i żoną. Jej syn zaprzyjaźnia się z Emmie, która z czasem zmienia zdanie na jego temat. Na początku miała go za dziwaka, późniejsze zdarzenia pozwoliły poznać go bliżej, co przyczyniło się do lepszego postrzegania chłopca. Dziewczynka znajduje w jednej z szafek sypialni pamiętnik. Jego zawartości odmieni całkowicie jej życie…
Nie wydaje mi się, żeby było w treści coś rażącego. Nawet, jeśli pojawiły się jakieś błędy, nie byłam w stanie ich wychwycić, ponieważ byłam za bardzo pochłonięta książką. Okładka mnie urzekła. Jest minimalistyczna, ale robi ogromne wrażenie.
Podsumowując. Bardzo ciepło przyjęłam tę książkę, nie mam jej nic do zarzucenia.  Polecam ją każdemu, kto chce poczuć się jak małe dziecko czy pragnie powspominać dzieciństwo. Historię Mary Lennox zna chyba każdy, ale czy Emmie? Jeśli nie – warto to nadrobić.

Ocena: 8/10




STREFA DOBRYCH CYTATÓW:

Dziecko wyglądało na bardzo zagniewane. "Rodzice na pewno nie byli zadowoleni z tego portretu" - myślała Emmie. Biedny malarz musiał się starać, żeby dziewczynka się uśmiechnęła, a przynajmniej wygląda dumnie i dostojnie.

4 komentarze:

  1. "Tajemniczy ogród" nigdy nie należał do moich ulubionych lektur, więc raczej nie przeczytam książki, która do niego nawiązuje. Muszę jednak przyznać, że okładki są śliczne ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Okładki są obłędne!
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękna ta okładka., A co do książki czytałam, bardzo dawno temu. Chyba pora sobie co nieco odświeżyć. ;)

    P.S Ładnie tu u Ciebie, podoba mi się. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto odświeżyć, dlatego właśnie między innymi zrobiłam tą recenzję. Cieszymy się, że podoba się tobie u nas, na blogu xd Pozdrawiamy

      Usuń

Dziękujemy za komentarz :)